Chciałabym zapamiętać to lepiej, utrwalić w głowie zapach kwiatów, i emocje, jakie nam towarzyszyły, ale minęło już tyle czasu, że chyba jest to niemożliwe.
I chyba właśnie dlatego zaczynam pisać tego bloga, ponieważ nie chcę, aby ta sytuacja zdarzyła się ponownie. Wszystkie ważne rzeczy będą tutaj, zapisane i będą trwać dopóki internet będzie istniał.
Nie zamierzam opisywać tu żadnych przyziemnych spraw, od tego macie Adama i jego nudne posty, mam nadzieję, że zrównoważy on trochę tę dziwna atmosferę tej witryny.
Ja, Ewa, pierwsza kobieta na Ziemi od tego dnia zapisuję moje wspomnienia od momentu wygnania z Raju aż do Mojej śmieci, i wierzę, że pomogę innym w odkrywaniu historii pierwszych istot ludzkich na tej planecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz