niedziela, 4 października 2015

Wygnanie z Raju- Ewa

Nie pamiętam wiele z tego dnia, w sumie to nie pamiętam nic. Jedyny obraz zapisany w mej pamięci to oddalający się Eden i wielka pustka przede mną. Lecz mimo, że to wydarzenie było w jakiś sposób tragiczne, to przez nie Adam mnie wreszcie zaakceptował.

Chciałabym zapamiętać to lepiej, utrwalić w głowie zapach kwiatów, i emocje, jakie nam towarzyszyły, ale minęło już tyle czasu, że chyba jest to niemożliwe.

I chyba właśnie dlatego zaczynam pisać tego bloga, ponieważ nie chcę, aby ta sytuacja zdarzyła się ponownie. Wszystkie ważne rzeczy będą tutaj, zapisane i będą trwać dopóki internet będzie istniał.

Nie zamierzam opisywać tu żadnych przyziemnych spraw, od tego macie Adama i jego nudne posty, mam nadzieję, że zrównoważy on trochę tę dziwna atmosferę tej witryny. 

Ja, Ewa, pierwsza kobieta na Ziemi od tego dnia zapisuję moje wspomnienia od momentu wygnania z Raju aż do Mojej śmieci, i wierzę, że pomogę innym w odkrywaniu historii pierwszych istot ludzkich na tej planecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz